Poniżej zakupy ze sklepu internetowego ezebra.pl
Kto zna tą stronę ten wie, że ciężko jest oprzeć się wydaniu trochę pieniędzy na super jakości a przede wszystkim dużo tańsze kosmetyki niż na stronach producenta.
Skusiłam się na jak sądzę wszystkim już chyba znany Tangle Teezer.
Jeśli nie słyszeliście a jesteście ciekawi co to, do czego służy i dlaczego jest to teraz populary produkt, to recenzja na moim blogu już niebawem.
Następne w kolejności i długo wyczekiwane przeze mnie, pędzle Real Techniques.
Zobaczyłam, dotknęłam, użyłam i oszalałam!
Są na prawdę rewelacyjne.
Podkład także długo wyczekiwany, który sprawdza się u mnie rewelacyjnie.
Baza pod cienie Ingrid też jest ciekawą propozycją aczkolwiek skupiłam swoją uwagę najbardziej na tych trzech wcześniej wymienionych produktach.
Recenzje wyżej wymienionych produktów już niebawem na blogu.
***
***
Zdecydowałam się na tą bazę z powodu przyznania jej "laur konsumenta". Jestem w trakcie testowania. Jak już napisałam wyżej,dam znać jak u mnie się sprawdza.
Rzęsy Ardell. Wyglądają naturalnie, są nieodłącznym elementem mojego wyjściowego makijażu. Uwielbiam! Jest to rzecz, która zdecydowanie zmienia wygląd oka.
Chwalę sobie kredki z Manhattanu. Jest to odcień idealny na wiosnę, na pewno wykonam makijaż z tą kredką.
Najlepszy podkład jaki miałam do tej pory! Zdecydowanie!
Więcej zdradzę w recenzji.
Ulubione pędzle w moim kubeczku sierściuchów! Kształty i miękkość włosia zmieniają jakość makijażu i komfort jego wykonaniu.
No i ten dziwny pomocny gadżet, który wymyślił pewien Brytyjczyk.
Jestem na tak! Ta jaskrawo-pomarańczowa rzecz zmieniła moją codzienną rutynę z koszmaru w przyjemność.
***
Dajcie znać czy Wam sprawdzają się te produkty. Ciekawa jestem co byście kupili robiąc kolejne zamówienie. Także piszcie :)
Pozdrawiam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz