sobota, 26 kwietnia 2014

Pomarańczowe usta! Moja alternatywa

 Dziś o pomarańczowym szaleństwie na ustach.
Jak wiecie jest to nowy trend w makijażu na wiosnę/lato.
Mnie to bardzo cieszy, bo uwielbiam ten kolor i już w zeszłym roku rozglądałam się za pomarańczową pomadką.
 Szukałam pomarańczu mocno jaskrawego, bo uwielbiam mocne i wyraziste kolory. Niestety w drogeriach nie mogłam znaleźć koloru, który odpowiadałby tym z wyższej półki, jeśli chodzi o intensywność koloru.
Sephora i Douglas mają w swoim asortymencie marki, które z przyjemnością bym przygarnęła, ale póki co szukam tańszych rozwiązań jeśli chodzi o pomadki.

Więc dla wielbicielek pomarańczowych ust mam fajną alternatywę! ;)

Dawno temu w Inglocie kupiłam pomarańczowy pigment, bo ulubiłam sobie pomarańczowe kreski.


Wygrzebałam go z kuferka i postanowiłam położyć na usta!
I tak oto się on prezentuje











Pigment, który mam na ustach to nr 174 Inglot, jego cena to jakieś 27zł.
Kolor intensywny i piękny, niestety na moich ustach bardzo, ale to bardzo krótko się utrzymuje, dlatego dalej poszukuję intensywnego pomarańczu takiego jak Make Up For Ever Rouge Artist Intense 40, niestety jego cena to 89zł więc póki co się wstrzymuje i szukam tańszych opcji.
Kolor na zdjęciu niestety nie został oddany, jest bardziej jaskrawy tutaj podchodzi pod czerwień...
Macie może jakieś sprawdzone pomarańczowe pomadki?
Jeśli tak to czekam na waszą podpowiedz ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz