Ten dziewczęcy kolor znowu pojawił się na mojej twarzy.
Pogoda napawa optymizmem a kolorowe makijaże pasują do tej pięknej pory roku.
A, że był to lany poniedziałek, rozważałam wizję zrobienia wodoodpornego makijażu, ale zostałam tylko przy wodoodpornym tuszu i kresce, którą zrobiłam żelowym eyeliner'em.
Całe szczęście ta tradycja u mnie w domu nie była przesadzona więc nie musiałam martwić się o rozmazany makijaż.
Do makijażu pasowała mi muszka, która jest według mnie ślicznym dodatkiem do koszul, sukienek, czy zwykłych t-shirtów.
Dziś zestawiłam ją z jeansową koszulą.
Tą muchę dostałam w prezencie.
Każda muszka wykonana jest ręcznie, jest to autorski pomysł a wykonawcą jest Marthu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz