Dziś coś dla ust :)
Mam dla Was propozycje o których większość z Was pewnie już gdzieś słyszała. Są to moje ulubione trzy typy różnych produktów do ust. Przedstawię je Wam ...
Oto pierwszy - zestaw pomadek matowych.
- Golden Rose Velvet Matte.
Cudowne kolory. Bardzo długo utrzymują się na ustach. Pachną delikatnie, trochę wanilią. Niestety nie sprawdzą się dla osób, które narzekają na suche usta. Matowa pomadka podkreśli suche skórki.
Trwałość i kolor rewelacja. Opakowanie równie cudowne. Jest to produkt za naprawdę niewielkie pieniądze (10,90zł) ale jakość za to wysoka!
Czyli można wyprodukować świetny produkt za niską cenę. U mnie się sprawdzają i noszę je non stop. Koniecznie wypróbujcie!
Druga moja propozycja to pomadki, ale w formie błyszczyka.
- Bourjois Rouge Edition Velvet.
Według mnie one nie podkreślają suchych skórek na ustach.
Moja siostra, która ma problem z suchością na ustach jest nimi zachwycona.
Bardzo ciekawa formuła. Pierwsza warstwa jest delikatną powłoką. Druga zaś daje mega intensywny kolor. Po paru minutach wysycha na piękny mat.
Przyjemnie i sprawnie rozprowadza się ten produkt na ustach. Wygodna szczoteczka pozwala na precyzyjne malowanie.
Niektórzy mogą narzekać na chemiczny zapach, natomiast mi on nie przeszkadza.
Bardzo długo utrzymują się na ustach, wręcz nie do zdarcia.
Minusem jest ich regularna cena, która sięga ok 50zł. Drugim minusem może być brak stonowanych kolorów, jeśli ktoś takie preferuje. Mimo to są warte swojej ceny. Ja dorwałam je na promocji -49% w Rossmanie.
Koniecznie je wyprójcie jeśli lubicie intensywne kolory i mat na ustach.
Będziecie bardzo zadowolone! 06 i 03 to moje ulubione kolory. Czaje się na następne ;)
01 Intensywna czerwień/03 Soczysta czerwień z kroplą pomarańczy/02 Blada malina/06 Neonowa fuksja
Ostatnie produkty są tak dla odmiany lakierami do ust i nie są matowe.
- Rimmel Apocalips
Cudowne kolory i jest ich na prawdę dużo do wyboru. Szczoteczka ciekawa i przyjemna dla ust. Z trwałością też jest dobrze, zwłaszcza z intensywnymi kolorami. Trzeba jednak uważać, bo łatwo można przesadzić i może nam spłynąć z ust. Dobrym rozwiązaniem będzie konturówka. Piękne letnie kolory, ładnie odbijają światło. Rzeczywiście wyglądają jak lakier na ustach, nie mają drobinek, nie wysuszają ust. Ładne opakowanie.
Ja jestem zakochana w każdej z wyżej przedstawionych Wam kolorów. Piękne intensywne kolory idealne na lato.
Jestem ciekawa co Wy polecacie i czy coś przypadło Wam do gustu z tego co pokazałam?
Używałyście jakiegoś z tych produktów?
Mocne usta to jest to co uwielbiam! A Wy?
U siebie nie lubię koloru na ustach, ale u Ciebie dobrze się prezentuje, najbardziej podobają mi się matowe. Święcące błyszczyki kojarzą mi się z czasami gimnazjum - achh aż miło powspominać :) Poza tym przyklejają się do nich włosy. Najbardziej podoba mi się efekt tych z bourjois, więc jeśli kiedyś się zdecyduje na kolor, to na pewno zainwestuje.
OdpowiedzUsuńTe z bourjois są po prostu BOSKIE! mało kto jest z nich niezadowolony. Serdecznie polecam.
UsuńHehe rzeczywiście mi też błyszczyki kojarzą się z gimnazjum, bo od błyszczyków w gimnazjum czy podstawówce zaczynałam ;)