Codzienny makijaż Natalii to wytuszowane rzęsy.
No i słusznie, bo są długie i dość gęste.
Uzupełnienie brwi było dla niej ciężkie do zaakceptowania. Pomijając rzęsy Natalia się nie maluje. Dla mnie wielka szkoda.
Wyraźne rysy twarzy, gęste brwi, pełne usta-cała buzia prosi się o jakiś piękny makijaż.
A każde muśniecie pędzlem było dla niej dramatem, ale mimo wszystko siedziała cicho jak myszka i nie marudziła :) hehe
Także na twarzy jest tylko krem, bez podkładu. Jedyne co zrobiłyśmy to oczy i lekko uzupełnione brwi. A i jednak jeszcze coś-bronzer pod kością policzkową.
Który po jakimś czasie Natalia dostrzegła i zaakceptowała mówiąc "nawet ładnie to wygląda". Może się trochę przekonała i usiądzie jeszcze pod moje pędzle :)
Niestety nie mam zdjęcia przed, ponieważ ta jakże uparta osoba nie zgodziła się na zrobienie czegoś takiego. Ciul, że cała Bydgoszcz ogląda ją tak codziennie :D
Pozdrawiam Natalie
Zabójcze oczy, zakochałam się w nich :) szkoda że nie dodajesz krok po kroku każdego makijażu.
OdpowiedzUsuńI jeśli mogłabym coś zasugerować, to bardzo nie podoba mi się tło bloga i Twoje zdjęcie w tle, które w ogóle nie nawiązuje do tematyki bloga i przeróbka jest dość przepraszam za określenie, ale tandetna :/
OdpowiedzUsuńTaka już jestem tandetna :) zdjęcie przedstawia mnie, czyli autorkę bloga. Kolory zdjęcia są pod kolor tła, które jest kolorowe, bo lubię kolory oraz dziwne, nieoczywiste połączenia. Stąd ten tandetny wygląd. Nietypowe, dziwne, kolorowe. Taka już jestem. uwielbiam prostotę ale przedstawioną na swój sposób.
UsuńOjj czyli jednak widzę, że nie można nic zasugerować,
UsuńPozdrawiamm :)
rozumiem sugestie. póki co nie jestem zdecydowana na wygląd bloga. dlatego odpowiadam, że taka już jestem dziwna. będę zmieniać póki nie będę zadowolona. pewnie zostawię białego bloga, ale z tłem jeszcze musze powalczyć. zobaczymy co wyjdzie. Pozdrawiam
Usuń